Stos pod robotem, który pracuje
Robot to kawałek sprzętu. Produktywnym czyni go warstwa pod spodem: nawigacja, percepcja, kolejki zadań, dane i nadzór.
Nie budujemy robotów. Budujemy połączenie.
Producenci rozwiązują chodzenie, chwytanie i widzenie. Otwarte zostaje połączenie z rzeczywistością zakładu: które zadanie, w jakiej kolejności, dla której partii, kto zatwierdza i gdzie jest to zapisane.
Tam właśnie pracujemy. Używamy ROS 2 tam, gdzie jest dostępny, SDK producentów tam, gdzie go nie ma, i budujemy nad tym cienką warstwę orkiestracji rozmawiającą z Waszymi systemami.
Cztery warstwy, jeden system
Sprzęt i czujniki
Roboty, chwytaki, kamery, LiDAR, czujniki siły i środowiska.
Sterowanie i percepcja
Nawigacja, omijanie przeszkód, rozpoznawanie obiektów, wykonanie zadania.
Orkiestracja floty
Kolejki zadań, priorytety, przydział na wiele jednostek, nadzór.
Systemy biznesowe
ERP, WMS, MES, identyfikowalność, raporty i pulpity.
Pięć reguł, których nie łamiemy
Wasze dane zostają u Was
Domyślnie Wasza infrastruktura. Chmura tylko na wyraźną zgodę.
Brak uzależnienia od dostawcy
Wszystko, co konfigurujemy, jest udokumentowane, by ktoś inny mógł kontynuować.
Człowiek ma ostatnie słowo
Każde działanie autonomiczne ma punkt zatrzymania i ręczne nadpisanie.
Otwarte standardy najpierw
ROS 2, OPC UA, MQTT i REST przed rozwiązaniami zamkniętymi.
Dokumentacja od pierwszego dnia
Instalacja przekazywana jest z rysunkami, ustawieniami i instrukcjami.
Autonomia kończy się tam, gdzie zaczyna ryzyko
Każda instalacja ma strefy: gdzie wolno pełną prędkość, gdzie zredukowaną, gdzie wstęp jest zabroniony w czasie ruchu maszyny. To nie jest oprogramowanie, to projekt przestrzeni.
Systemy wizyjne rejestrują tylko to, czego wymaga zadanie. Tam, gdzie istnieje ryzyko rejestracji twarzy, ustalamy to wyraźnie z Wami i dokumentujemy w aktach ochrony danych.
Chcecie rozmowy technicznej?
Rozmawiamy z Waszymi inżynierami, nie tylko z zakupami.